Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego w szkole jesteście podzieleni na klasy według roku urodzenia? Dlaczego często musicie robić to samo, w tym samym tempie, co Wasi rówieśnicy, nawet jeśli Wasze zainteresowania i talenty są zupełnie inne? Podczas ostatnich zajęć uczniowie klas VII i VIII naszego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łączanach mieli okazję przyjrzeć się korzeniom takiego systemu. Odkryliśmy, że ma on swoje początki w pruskim modelu edukacji.
Ten model narodził się na początku XIX wieku w Prusach i miał bardzo konkretny cel: wychować posłusznych żołnierzy i sprawnych urzędników. W tamtych czasach kładziono nacisk na naukę czytania, pisania i podstawowych obliczeń. Powszechna szkoła podstawowa miała za zadanie ukształtować obywateli, którzy będą wykonywać polecenia, pracować metodycznie i skrupulatnie wypełniać swoje obowiązki.
Zastanówcie się: od układu ławek w klasie po strukturę lekcji – wiele elementów pruskiego systemu miało przyzwyczajać dzieci do indywidualnej, powtarzalnej pracy. Co więcej, model ten, wprowadzony przez Fryderyka Wilhelma III i rozwijany przez jego następców, uczył poszanowania hierarchii i bezwzględnego posłuszeństwa. Te cechy były niezwykle cenione w krajach o autorytarnych rządach. Nic dziwnego, że z czasem sąsiednie państwa zaczęły wprowadzać podobne rozwiązania u siebie.
Czy to nie brzmi znajomo? Niestety, z niewielkimi zmianami, wiele założeń pruskiego modelu edukacji funkcjonuje w wielu krajach, w tym w Polsce, do dziś. Często kosztem indywidualizacji i rozwijania unikalnych talentów uczniów.
Jednak istnieje alternatywa! Poznaliśmy szwajcarski system edukacji, który stanowi ciekawe przeciwieństwo pruskiego modelu. W Szwajcarii nie ma centralnego Ministerstwa Edukacji. Kształcenie leży w gestii poszczególnych kantonów. W efekcie ten 8-milionowy kraj ma aż 26 konkurujących ze sobą systemów edukacyjnych! To tak, jakby w Polsce działało ich aż 126.
Ta konkurencja przynosi wymierne korzyści. Każdy 16-letni Szwajcar ma możliwość wyboru praktyki w jednym z 260 zawodów. Przez 3-4 lata spędza trzy dni w tygodniu w pracy, a tylko dwa w szkole. Aż 70% młodych ludzi decyduje się na taką ścieżkę! Dzięki temu Szwajcaria może pochwalić się jednym z najniższych wskaźników bezrobocia wśród absolwentów szkół w Europie.
Młodzież z naszej szkoły z dużym zainteresowaniem porównała oba systemy. Co więcej, uczniowie klas VII i VIII podjęli się fascynującego zadania – nakreślili, jak ich wymarzony system edukacji powinien wyglądać. Było to niezwykle inspirujące doświadczenie, które pokazało, jak ważne jest krytyczne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość i poszukiwanie lepszych rozwiązań.
Dziękujemy Paniom z Biblioteki Publicznej w Wierzbicy!!